3 ciekawe sposoby na użycie lasera – niektóre mogą zaskoczyć

3 ciekawe sposoby na użycie lasera – niektóre mogą zaskoczyć

Warto przeczytać

Pierwszy laser uruchomiono w ubiegłym wieku – wtedy wydawał się dużym krokiem naprzód dla nauki i techniki. Z biegiem lat stał się nie tylko wszechstronnym urządzeniem w rękach mądrych głów, ale także zabawką dla kotków, zdumiewającą atrakcją na imprezach, a nawet… narzędziem do nacinania kiełbas na grilla. Za ostatnim pomysłem stoi polska myśl amatorsko-techniczna.

Memy z kotkami to poniekąd zasługa lasera

Kotki rozśmieszają praktycznie każdego – dlatego Internet tak bardzo je pokochał. Ciężko stwierdzić czy to odwzajemnione uczucie – te słodkie, puchate zwierzątka poświęcają całą swoją uwagę tylko laserowym zabawkom. Niewielka czerwona lub zielona kropka na ścianie to dla nich najważniejszy cel do zdobycia – natura każe im polować, a one oddają się temu zajęciu bez względu na okoliczności – nawet jeśli przed sobą mają ścianę, głęboki basen, czy zabawny tor przeszkód skonstruowany przez właściciela. Choć ostatnimi czasy laser dla kotów budzi sprzeciw wśród środowisk pro zwierzęcych – opublikowanych memów oraz nagranych filmików w sieci już nikt nam nie odbierze. Korzystajcie do woli!

Koncert, impreza, festiwal – efekty na scenie to robota laserów dyskotekowych

Niezależnie od tego, czy spędzasz swój wolny czas na koncercie, imprezie w klubie czy festiwalu muzycznym – o ich dobry klimat dbają lasery dyskotekowe. Iluminacje świetlne w różnych kolorach i konfiguracjach to nowoczesne dzieła sztuki – potrafią zbudować napięcie, zadziwić oraz pozostać niezapomniane na długi czas!

Oprawę na największych światowych scenach koncertowych budują różnego rodzaju lasery dyskotekowe – w tym modele dyfrakcyjne, które przypominają sąsiadujące ze sobą niewielkie punkty oraz skanujące – dają efekt fali, która ,,prześwietla” tańczący tłum.

Gdy laser wpadnie w ręce Polaków, powstaje narzędzie do nacinania kiełbas

W zeszłe lato, cały Internet obiegła wiadomość o nowym odkryciu polskiej myśli amatorsko-technicznej. Dwóch śmiałków – Grzegorz Wojdak i Waldemar Cieślak opatentowało urządzenie laserowe jako narzędzie do nacinania kiełbas na grilla. Pomysł przyszedł w trudach przygotowań do imprezy – na początku Panowie samodzielnie kroili laserem dania na ruszt, aż jednemu z nich zapaliła się czerwona lampka w głowie – a może zarobimy parę groszy na naszym innowacyjnym sprzęcie?

Niestety, dziennikarze nie odszukali zarejestrowanego patentu w stosownym biurze, aż w końcu media przestały o tym pisać. Pomysł spalił na panewce, ale to nic – przecież liczą się chęci! Warto Panom pogratulować niewyczerpanych pokładów kreatywności. Oby objawiły się jeszcze nie raz!

Podsumowanie

Nawet jeśli ostatni akapit tego tekstu jest wielokrotnie powielanym fake newsem, to znakomicie odgrywa swoją rolę – wywołuje uśmiech na twarzy i dobry nastrój! Podobnych wrażeń dostarczają imprezy z doskonałą oprawą sceniczną oraz śmieszne memy z kotkami. Wspólnym mianownikiem tego wszystkiego jest laser, który na początku miał służyć przede wszystkim badaniom naukowym. Dobrze, że sytuacja nieco wymknęła się spod kontroli ?.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o